piątek, 24 czerwca 2011

dwadzieścia szesc.

- Kiedy możemy zauważyć moment, gdy kończy się noc a zaczyna dzień?
- Kiedy podchodzi do nas obcy człowiek, a my bierzemy go za naszego przyjaciela i znikają spory - to jest chwila, gdy kończy się noc, a zaczyna dzień.

wróciłam z Warszawy.
znacie takie wspaniałe uczucie, że nie widzieliście kogoś przez rok, a on was wita z otwartymi ramionami? Przytula z radością, bez żadnego dystansu, tak jakbyście nie widzieli się góra kilka dni? Doświadczyłam czegoś takiego właśnie tam. Ludzie podchodzili, przytulali, pytali jak mi się żyje. Zachowywali się jakbyśmy się znali długo. I dobrze. A nie tak, jakbym widziała ich trzeci czy czwarty raz w życiu.
ludzie, którzy są ode mnie diametralnie różni, ale jednak wydaje mi się, że tam w miarę pasuje.
rzadko tak jest. Trudno byc sobą i jednocześnie się gdzieś wpasowac. Wymagają od nas zmian, wymagają nie wiadomo czego. Często nie wprost - sprawiają, bez słów, że człowiek czuje się inny w złym tego słowa znaczeniu, chce się zmienic dla nich. I dla tego, że czuje potrzebę akceptacji. Zmiana siebie dla innych jest czystą głupotą. Człowiek się zmieni, towarzystwu się znudzi - kolejna zmiana. I takie błędne koło.
alkohol zbliża ludzi. Stwierdzam, że to po części prawda. Ludzie są wtedy śmielsi, bardziej otwarci na wszystko. Impreza rozpoczynająca wakacje - jak najbardziej udana. Nocleg znalazł się bez problemu. Większości ludzi nie znałam, ale jakoś mnie to nie ruszało. Byłam z Moim, więc wiedziałam że musi byc dobrze. Usłyszałam więcej miłych rzeczy niż chyba przez całe moje życie.
gdyby mówił to ktoś inny - zastanawiałabym się, czy mówi prawdę. Ale czy osoba, która widzi mnie po raz pierwszy i nie wiadomo czy zobaczy więcej, ma po co kłamac? Mimo że prawie cały świat cierpi na cywilizacyjną chorobę jaką jest kłamstwo, te wszystkie słowa wydały mi się szczere.
jednak chyba lubię ludzi.
mimo tego, że wielu z nich jest złych. Wielu z nich robi wszystko tylko dla własnej korzyści. Wielu z nich kłamie, wykorzystuje, manipuluje... Mimo tego wszystkiego, czuję że warto. Jeśli nie spróbuję, nigdy się nie przekonam, prawda?

wrzucam filmik. Zaznaczam, że przekleństw kilka będzie. Klnę, jak chyba każdy. Raz zdarzy się więcej, raz mniej. Filmik nagrywany na szybko, bez jakiegokolwiek przemyślenia. Nie wnosi w sumie nic. Ot, taki 4 minutowy urywek z życia. Nic się nie dzieje na nim w sumie, mnie tam jest mało. Ale gdzieś w okolicach 3 minuty jest bum
video
"wygladasz jak zalana w cztery dupy! ladnie tak? dziewczyna zeby tak wygladala?"
nie będę komentowała stanu mojej trzeźwości na tym zdjęciu. Dyskryminacja? Dziewczyna nie może pic, czy chodzi o to, że do zdjęcia nie pozowałam a przed zrobieniem go nie poprawiałam fryzury, tapety i nie wiadomo czego jeszcze?
i uważam, że tak, ładnie żeby dziewczyna tak wyglądała :)
kolejne, z tamtego roku. W tym jakoś
nikt nie bawił się z aparatem.









Różni się niewiele od poprzedniego.Więcej osób chyba tylko widac.

18 komentarze:

karo. pisze...

hahaha, dobre :D

ta, znam to :
dziewczyna pije? tak się wyraża? tak się ubiera? żałosne, powinnyśmy być potulne jak baranki, nosić sukienki, nie pić, najlepiej siedzieć przy garach. -.-

Katsuumi pisze...

Ma się ten szósty zmysł ;D
Masz rację, to cudowne uczucie, gdy ktoś, kogo nie widziałaś cały rok wita cię z otwartymi ramionami, powiem więcej- w zeszłym roku, gdy jechałam niemal w ciemno do znajomych mojej przyjaciółki (z nią, ale ich nie znałam)- wszyscy potraktowali mnie jak swoją. Do dziś utrzymujemy kontakty i w wakacje zamierzamy się spotkać.

Anonimowy pisze...

"ło kurwa!" - jaki komentarz na poczatku xD
fajny ten filmik
ładny glos masz, taka słodka nawet jestes tyle ze nie do przesady, taka w sam raz. co to za kolega ten w kratke? bo ten co poparzyl sobie reke to twoj facet?

zuzkaa. pisze...

jak to jest z tymi twoimi wyjazdami do wawy? tak blisko mieszkasz ze tam jezdzisz? co na to twoi rodzice?

alice. pisze...

Z czego to zrobiliście? :D Muszę na siostrze ten psikus przetestować, dam jej do podpalenia :P Na tym filmie jesteś taka słodka, masz ładny głos tak po za tym. Nie wiem, jak odbierasz komplementy, ale nie gniewaj się ;)

Ilona pisze...

filmik wymiata :D
poobserwujemy się ! :)

ajmissindependent pisze...

ciekawe macie pomysly ;D

galdranorn pisze...

musiało być cudownie <3

Gocha pisze...

Mhm, pewnie ;)
A jeszcze te wakacje, od razu powracają wspomnienia z poprzednich lat ;)

Kate pisze...

Tak, oglądałam "Salę samobójców". Byłam co prawda zaskoczona tym filmem (bo wg mnie porusza też jakiś tam ważny problem), ale w życiu nie porównałabym go do "Requiem..". I zgadzam się z Tobą w 100 %, że żadnych ulepszaczy ta ekranizacja (ostatnio gdzieś wyczytałam, że film powstał na podstawie książki) nie potrzebuje :)

Nawiązując do Twojej notki to często ludzie nie pasują do otaczającej ich rzeczywistości. Sztuką jest znaleźć takie otoczenie, które właśnie będzie Cię akceptować taką jaką jesteś. Ja mam malutką garstkę takich właśnie osób.. Co prawda jesteśmy trochę porozrzucani po Polsce, ale dzięki Nim naprawdę mam siłę radzić sobie z każdym problemem.

;)

Łucja pisze...

"znacie takie wspaniałe uczucie, że nie widzieliście kogoś przez rok, a on was wita z otwartymi ramionami?"

znam. i to jest cudowne. Spotykasz się z kimś po mega przerwie a rozmowa trwa i trwa i toczy się jakbyście nie widzieli się jeden, no góra dwa, dni. Opowieści ze swojego życia, potem wspólna impreza, w towarzystwie, ktróego nie znasz - ale przecież znasz jego/ją więc wszystko musi być ok. I jest ok, wkręcasz się w atmosferę, rozmawiasz, pijesz, wszystko na luzie. Wszyscy akceptują Cię taką jaką jesteś. Znam, oczywiście i uwielbiam to. Muszę jednak przyznać - takie rzeczy nie zdarzają się często, nie wszędzie, nie z każdym.

halucynowa pisze...

A ja to taki abstynent jestem, że hoho. Przez prawie wszystkie imprezy mnie omijają ; p

natuf pisze...

Też się nie martwiłam stanem swoich włosów - aż nagle zaczęły wypadać garściami i stały się okropnie nieposłuszne. :(
Co do alkoholu - mam zupełnie inne zdanie. Nie uważam, że zbliża ludzi - po prostu wyzwala w nich dziwne zachowania, niekoniecznie dla nich naturalne.
Pozdrawiam ;)

plapart pisze...

o tak! znam, znam. to coś pięknego <3

themspatrycja pisze...

dawno mnie tu nie było .
Najlepszy sezon na imprezy ! ;D

nieuporządkowana pisze...

Zazdroszczę takich znajomych. Ja niektórych ludzi z mojego najbliższego otoczenia mam tak serdecznie dosyć, że nie mogę na nich patrzeć. Dziwi mnie, że moglismy się do tego stopnia znielubić. Ale wcale nie żałuję tej utraconej znajomości. Za dużo zaznałam od nich przykrości.

kokardka pisze...

Dziekuje serdecznie :*
kurde przestraszylam sie jak ten balonik poszedl XD

Anonimowy pisze...

ale ci się głos zmienił ;)

Prześlij komentarz