czwartek, 10 września 2015

i po wakacjach...

jeśli ktoś chcę wiedzieć, jak minęły mi wakacje, jak wyglądała podróż autostopem 7 tysięcy kilometrów - zapraszam na byle dalej

a co u mnie nowego?
praktyki.
"Lubię ciocię za to, że jest miła, wesoła i zawsze ma dla mnie czas"
"Lubię ciocię za to, że na mnie nie krzyczy i nie denerwuje się jak czegoś nie umiem"
"Lubię ciocię za to, że gra ze mną w piłkę i można z nią porozmawiać"
"Lubię ciocię i szkoda, że nie może pojechać z nami na wycieczkę. Jakby pojechała byłoby super"
I to utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak dobrze wybralam idąc na psychologię i wybierając dom dziecka na miejsce praktyk.

Bałam się, że nie dam sobie rady, że praca z dziećmi to jest jednak nie to, że nie będę umiała się z nimi dogadać, że mnie to przerośnie... Że, po prostu że...

Warto w siebie wierzyć, nawet jak ludzie mówią, że nic z tego nie będzie.
Nasłuchałam się, że to bez sensu.
Że mi się nie uda.
Że z takim wyglądem nie mam co myśleć o pracy z dziećmi.
Że się do tego nie nadaje.

Mogę teraz pozdrowić środowym palcem tych, którzy nie wierzyli że cokolwiek zrobię.

8 komentarze:

Marta K pisze...

A co ma wygląd do pracy z dziećmi ? Akurat im najbardziej koło tyłka lata kto jak wygląda a jak są ciekawe dlaczego "coś" to po prostu się pytają. Nie to co dorośli...

szerokimioczami pisze...

Też bym chciała w niedalekiej przyszłości pracować z dziećmi lub młodzieżą, bo uważam, że jest to mega satysfakcjonująca praca :) trzymam kciuki żeby Tobie nadal tak dobrze szło :]

Siewcy Zamętu pisze...

moja Natalia pracuje teraz w domu dziecka, codziennie przynosi masę informacji o nich, to praca dająca dużo satysfakcji ale i wymaga dużego poświęcenia, uwagi

Asik pisze...

I prawidłowe podejście. Nie ma sensu zamartwiać się słowami innych... zwłaszcza tymi, które podcinają skrzydła.

Alpama pisze...

Wiara w siebie, dokładnie, to klucz do sukcesu wielu rzeczy. Nie ma to jak ludzie którzy wtrącają się w nie swoje sprawy i muszą na każdym kroku wyrażać swoją "ważną, bezcenną" opinię.
Czasami tylko mam problem z przejmowaniem się. To silniejsze ode mnie. Ale dobrze byłoby raz na zawsze przestać się martwić, "co ludzie powiedzą czy pomyślą".
To jest w końcu nasze życie i nikt za nas go nie przeżyje!
Niech sobie gadają, a potem niech patrzą jak nam się udaje.

Pozdrawiam,
http://lama-break.blogspot.com/

oironio pisze...

Nie słuchaj tego co mówią inni. W 99% są to Ci, którzy będą Ci zazdrościć tego, że sięgasz po marzenia i kroczysz w stronę wymarzonego zawodu.
Trzymam kciuki. :)

Patrycja pisze...

No tak, wakacje kiedyś musiały dobiec końca. Ja w tym roku jakoś ich nie miałam, ale taki urok życia. Ważne, żeby robić swoje :)

Lennyk pisze...

Jesteś idealnym przykładem na to,że nie warto słuchać tego co mówią inni. Jak widać wiara w siebie jest bardzo ważna. Szczerze mówiąc na prawdę nie wiem jakie znaczenie ma wygląd przy pracy z dziećmi.

Prześlij komentarz