wtorek, 16 sierpnia 2011

trzydziesci dziewięc.

dzień dobry. Wróciłam.

Wszystko należy upraszczać jak tylko można, ale nie bardziej. 
Próbując znaleźc prostszą drogę na siłę, możemy tylko i wyłącznie pokręcic bardziej. Wszystko zepsuc. Prostsze rzeczy nie zawsze są lepsze, prawda?
To z tych trudniejszych mamy większą satysfakcję. Jesteśmy ludźmi, potrafimy myślec, mamy rozum, dlaczego więc tak trudno przychodzą nam niektóre rzeczy?

naprawdę odpoczęłam. Spokojna okolica, brak tych co zwykle problemów. W końcu wakacje. Zupełnie tak, jakbym znalazła magiczny przycisk z napisem "RESET"

zasypię bloga zdjęciami z wyjazdu. Jak to dobrze, że istnieje takie urządzonko jak aparat fotograficzny. Wspaniale jest miec uchwycone chwile. Wspomnienia się zacierają, blakną z czasem. Są rzeczy, które pomagają naszym myślom przetrwac.
reklama pasty do zębów w moim wykonaniu. Nie mam pojęcia czemu robiłam takie durne miny.
Mój dzielny rycerz. Z braku funduszy nie posiadał rumaka.  Chociaż w sumie... Czy dwukołowy pojazd zwany rowerem może byc pięknym i wdzięcznym rumakiem?

Udaje, że się opalam. Pogody na to nie było, ale poudawać można...
Zdjęcia z zaskoczenia są fajne. Takie naturalne. Niepozowane. W sumie takie jakie powinny byc. Tamto tamto w tle to Turawa.
do następnego razu.


11 komentarze:

midnight monster pisze...

Ostatnie zdjęcie jest świetne, naturalne i dlatego.:)

Anonimowy pisze...

co chcesz robic w zyciu? moze dziwne pytanie, ale coz.
nie przejmujesz sie tym co ludzie mowia na twoj wyglad?

Tośka. pisze...

Zazwyczaj ludzie wybierają drogę na skróty, bo chcą szybko osiągnąć zamierzony cel - jeżeli coś postanowią, muszą mieć to od razu. Nie za bardzo widzi im się poświęcanie czasu i żmudna praca. Lecz masz rację, z tego jest większa satysfakcja.

Bardzo pozytywne zdjęcia, a szczególnie Twoja mina na pierwszym :>

@Anonimowy
Odpowiedź na podobne pytanie już się tu pojawiła.

trueblood pisze...

"Kto drogi skraca ten do domu nie wraca"
Może i mi będą jakieś pasować.. zobaczy się :)
Bardzo fajne zdjęcia ;D:D

Lilly Creature pisze...

pięknie xD
świetnie wyszłaś na tym zdjęciu, co reklamujesz pastę do zębów xPP
zazdroszczę Ci tego balkonu, ja się najwyżej mogę oprzeć o parapet i patrzeć w gwiazdy

Alicja. pisze...

Portret nie jest skończony.Brakuje mu cieni;p Ale to moja ulubiona praca, bo jest na niej mój chłopak;] Dziękuje za komentarz;] Zdjęcia są super i masz świetny uśmiech!:)

p. Dod pisze...

oj zdjecia z zaskoczenia są bardzo fajne, haha, pamietam jak ciotka mi kiedys zrobila fote na sacharze jak sciagnelam buty i biegłam z wydmy z poparzonymi stopami, ale mialam mine;p

Anonimowy pisze...

gruba jestes.

Anonimowy pisze...

co to za naglowek masz? to z tymi podkutymi buciorami? skad to?

lifeclock pisze...

zdjęcia z zaskoczenia są najlepsze i najtrafniej ukazują to, jacy tak naprawdę jesteśmy! :)

cieszę się, że wypoczęłaś i masz się dobrze!
super z Ciebie dziewczyna, bardzo ładna! :)

natuf pisze...

Też kiedyś myślałam tak o aparacie fotograficznym. Tylko już mi przeszło, nie korzystam z niego od dwóch lat. Niby fajnie jest wracać do jakichś wspomnień, ale w moim przypadku grozi to oceanem łez i zatracaniem się w przeszłości. Osobiście wolę nie wracać do tego, co minęło i starać się żyć "teraz".

Prześlij komentarz